2026
2025
2024
2023
2022
2021
2020
2019
2018
2017
2016
2015
2014
2013
2012
2011
2010
2009
2008
2007
2006
2004
PRACE 2025
performance
wieczór performance:
Lenka Klodova i Anka Leśniak
Těla umělkyň
wydarzenie towarzyszące wystawie
Tělo na tělo
Dum Umeni Opava
Performance był dialogiem z przestrzenią galerii w Opavie, mieszczącej się w zabudowaniach dawnego klasztoru, do których przynależy też zdesakralizowany kościół oraz dawny wirydarz symbolizujący rajski ogród – dziś zadaszone patio, które, podobnie jak przestrzeń kościoła, pełni funkcje wystawiennicze.
Rajski ogród stał się tu punktem wyjścia do performatywnych rozważań o postrzeganiu kobiet w kulturach chrześcijańskich i przedchrześcijańskich. Głównym elementem narracji było jabłko. Performance toczył się w trzech przestrzeniach – kościele, patio – dawnych rajskich ogrodach – oraz na zewnątrz galerii.


Rozpoczęłam w kościele, na tle dawnego ołtarza, obecnie zasłoniętego kotarą. Odczytałam tam z „tablicy” – drewnianej deski kuchennej fragmenty eseju Anne Marie Mol „I eat an apple”, m.in. odnoszące się do Ewy, która sięgnęła po jabłko – zakazany owoc z drzewa poznania, czym spowodowała wygnanie z raju i tym samym przypieczętowała los wszystkich kobiet, do dziś dyskryminowanych w Kościele katolickim. Tekst przypomniał też mitologiczne złote jabłka z ogrodu Hesperyd i jabłko niezgody bogini Eris.
Istotnym elementem performance było też napięcie między ciałem nagim a ciałem ubranym, gdzie zarówno nagość, jak i strój, okrycie mają swoje znaczenia. Szczególnie w przypadku ciał kobiecych – seksualizowanych, dyscyplinowanych i ocenianych w kulturze i religii. Ciała – obiekty męskiego spojrzenia i patriarchalnej władzy, dziś odzyskiwane przez kobiety, w tym artystki, jako medium własnej ekspresji.


Rozpoczęłam w kościele, na tle dawnego ołtarza, obecnie zasłoniętego kotarą. Odczytałam tam z „tablicy” – drewnianej deski kuchennej fragmenty eseju Anne Marie Mol „I eat an apple”, m.in. odnoszące się do Ewy, która sięgnęła po jabłko – zakazany owoc z drzewa poznania, czym spowodowała wygnanie z raju i tym samym przypieczętowała los wszystkich kobiet, do dziś dyskryminowanych w Kościele katolickim. Tekst przypomniał też mitologiczne złote jabłka z ogrodu Hesperyd i jabłko niezgody bogini Eris.
Słowa:
„Odtwórzmy historię jabłek i kobiecości. Kontemplujmy, jedzmy i trawmy ciało jabłka”
były wstępem do serii działań z udziałem publiczności, takich jak trzymanie, krojenie, nakłuwanie jabłek, procesja z jabłkami do dawnej studni w wirydarzu oraz przed budynek galerii, gdzie stoi rzeźba Kurta Gebauera „Biegnąca dziewczyna”. Rzeźba budzi dwuznaczne skojarzenia. Nie wiadomo, czy dziewczyna biegnie, bo czuje się radosna i wolna, czy przed czymś lub kimś ucieka. Szczególnie we współczesnych kontekstach polityczno-społecznych figura dziewczyny może przywodzić na myśl uchodźczynię. Wyszłam jej naprzeciw, owijając jej ciało w koc termiczny.
fot. Ales Honus oraz z archiwum artystki